wtorek, 20 września 2011

Walking in London.

Witajcie! Dziś chciałam się pochwalić moją nową koszulą. Uwielbiam koszulę, i dlatego przywiozłam sobie z Londynu kilka. Im prostsze tym lepsze. Ale tą co mam na sobie poniżej, nie należy do prostych koszul. Dlaczego? Jak sami możecie zobaczyć ma dość charakterystyczny i rzucający się w oczy wzorek, a także posiada wstążeczkę pod szyją do zawiązania. Co daje efekt takiej grzecznej koszuli. Jednak mnie przekonała w 100%. Kupiłam ją w dzielnicy Hammersmith. Wracając pomyliłam autobusy i pojechałam w drugą stronę. Jak zwykle muszę mieć przygody:) Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, i trafiłam cała i zdrowa do domu:) Już wieczorem u mnie na blogu KONKURS:)

Welcome! Today I wanted to show off my new shirt. I love the shirt, and that is why I brought from London a few. The simpler the better. But this what I'm wearing below is not a simple shirt. Why? As you can see is quite distinctive and striking pattern, and also has a ribbon to tie at the neck. What gives the effect of such a polite shirt. However, convinced me 100%. I bought it in the district of Hammersmith. Returning coaches made ​​a mistake and went the other way. As usual, I have to have an adventure:) Fortunately, everything ended well, and I found safe and sound back home:) Even in the evening on my blog CONTEST:)












Fot. My G.
Spodnie - MissSelfrigde
Koszula - No name
Torebka - No name
Buty - Primark
Opaska - Primark

10 komentarzy:

  1. Koszula nie w moim stylu ale urocza.
    Za to buty i spodnie super. Zazdroszczę wycieczki do Londynu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszczę londynu;( no i butów też

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietne buty!!Pozdrawiam i zapraszam do mnie www.saymejustine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. koszula jest ciekawa, a najbardziej podobają mi się buty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za wszystkie komentarze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny zestaw! Koszula baaardzo mi się podoba! :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń